Kiedy umówić makijaż na sylwestra
31 grudnia to jeden z najbardziej obleganych dni w roku. Prawie wszystkie osoby chcą być gotowe w podobnych godzinach, więc wolnych terminów szybko ubywa. Najlepiej napisać do mnie już w listopadzie albo na początku grudnia.
W sylwestra maluję zwykle od wczesnego popołudnia do wieczora. Kolejność ustalam według godziny wyjścia: najpierw osoby, które jadą dalej albo zaczynają zabawę wcześniej, na końcu te, które wychodzą najpóźniej. W Giżycku 31 grudnia słońce zachodzi około 15:20, a po 16:00 jest już ciemno, dlatego pracuję przy własnym oświetleniu o neutralnej barwie. Dzięki temu widzę kolory tak, jak będą wyglądać i w ciepłym świetle sali, i na zdjęciach z lampą błyskową.
Jaki makijaż na sylwestra wybrać
Sylwester to dobry moment na makijaż odważniejszy niż na co dzień, ale nadal dopasowany do Ciebie. Najczęściej proponuję jeden z czterech kierunków:
- Złoto i szampan. Ciepłe, metaliczne powieki, brązowa kreska, świetlista cera i usta w odcieniu nude albo karmelu. Pasuje do złotych cekinów, czerni i butelkowej zieleni.
- Srebro i chłodny błysk. Grafit, srebro albo chłodny róż na powiekach i delikatne, różane usta. Dobre do srebrnych cekinów, granatu i bieli.
- Przydymione oko z drobinką. Brązy, śliwka albo czekolada roztarte miękko, a na środku powieki odrobina błysku. Efektowne przy prostych, gładkich sukienkach.
- Czerwone usta i kreska. Klasyka, która zawsze dobrze wygląda na zdjęciach. Przy niej oko zostaje spokojne: kreska, wytuszowane rzęsy i dopracowane brwi.
Zasada jest prosta: jeden mocny akcent. Błyszczące powieki albo wyraziste usta. Obie rzeczy naraz rzadko wyglądają dobrze z bliska, a w sylwestra ludzie są blisko: przy toaście, w tańcu, na zdjęciach z telefonu.
Brokat i metaliczne powieki bez wpadek
Brokat pięknie łapie światło sali i lampę aparatu, ale źle nałożony po godzinie jest wszędzie: na policzkach, na sukience i na koszuli partnera. Kilka zasad, których się trzymam:
- używam wyłącznie brokatu kosmetycznego, przeznaczonego do okolic oczu, a nie ozdobnego brokatu do rękodzieła,
- nakładam go na bazę albo specjalny klej, który trzyma drobinki przez całą noc,
- przy brokacie i ciemnych cieniach maluję najpierw oczy, a dopiero potem cerę, żeby bez śladu usunąć osypane drobinki,
- błysk zostawiam na środku ruchomej powieki i w wewnętrznym kąciku oka, gdzie najładniej odbija światło.
Na zdjęciu na początku artykułu widać złote płatki na powiekach. To piękny efekt do sesji zdjęciowej, ale na całonocną zabawę wybieram stabilniejsze cienie foliowe i prasowany brokat, które dają podobny blask i nie odpadają w tańcu.
Makijaż do kreacji: cekiny, czerń, czerwień
Strój podpowiada najwięcej. Złote cekiny i ciepłe beże dobrze łączą się z brązami, złotem i brzoskwinią, srebro i chłodne kolory z grafitem, srebrem i chłodnym różem. Mała czarna daje najwięcej swobody: możesz wybrać czerwone usta albo przydymione oko.
Przy czerwonej sukience dobieram odcień ust do odcienia materiału. Ciepła, pomidorowa czerwień i chłodna, malinowa obok siebie się gryzą, więc jeśli nie chcesz ryzykować, stawiamy na neutralne usta i mocniejsze oko. Aksamit i satyna wyglądają najlepiej z cerą raczej matową, z rozświetleniem tylko na szczytach kości policzkowych.
Przed makijażem pokaż mi zdjęcie kreacji, butów i biżuterii. Jeśli masz inspiracje z Instagrama, też chętnie je zobaczę i dopasuję do Twojej urody.
Trwałość do rana
Makijaż zrobiony o 17:00 ma dobrze wyglądać o północy i jeszcze nad ranem, czyli często ponad dziesięć godzin. Do tego taniec, ciepła sala i zmiany temperatury przy wyjściach na zewnątrz. Dlatego:
- dobrze przygotowuję skórę: nawilżenie i baza dobrana do typu cery,
- nakładam cienkie warstwy podkładu i utrwalam makijaż etapami, a nie tylko na koniec,
- matuję strefę T, bo na zdjęciach z lampą błyskową błyszcząca skóra wygląda na tłustą,
- wybieram wodoodporny tusz i trwałą kreskę,
- usta maluję trwałą pomadką albo kładę pod nią tint, żeby po toaście i pocałunku o północy na ustach został kolor,
- jeśli chcesz mocniejszego spojrzenia, doklejam kępki rzęs, które są lżejsze od rzęs na pasku i dobrze trzymają się przez całą noc.
Północ na mrozie: fajerwerki i wiatr od jeziora
O północy wiele osób wychodzi na zewnątrz: nad jezioro, na plażę albo przed hotel. Na Mazurach bywa wtedy kilka stopni mrozu, a wiatr od jeziora szybko wyciska łzy. Skóra czerwienieje, usta pierzchną, a po powrocie do ciepłej sali twarz łatwo zaczyna się świecić.
- Przed makijażem nakładam krem, który chroni skórę przed zimnem, a na usta balsam, na który dopiero kładę pomadkę.
- Na dolnej linii rzęs nie używam mocnej kredki, bo przy łzawieniu rozmazuje się najszybciej.
- Łzy osuszaj chusteczką, przykładając ją do skóry, zamiast pocierać oko.
- Zimne ognie trzymaj z daleka od twarzy i włosów, zwłaszcza utrwalonych lakierem.
Co zabrać do torebki
Mała kosmetyczka wystarczy na całą noc. Warto mieć w niej:
- pomadkę albo konturówkę z makijażu, bo po kolacji i toastach usta najszybciej tracą kolor,
- bibułki matujące, które zbierają błysk bez dokładania pudru,
- mały puder w kamieniu z lusterkiem,
- patyczki higieniczne do poprawek pod okiem,
- balsam do ust na wyjście na mróz.
Na koniec makijażu podpowiem Ci, jakich odcieni użyłam, żebyś mogła wziąć podobną pomadkę z własnej kosmetyczki.
Demakijaż po sylwestrze
Nawet po najdłuższej zabawie nie zasypiaj w makijażu. Brokat i wodoodporne kosmetyki najłatwiej rozpuścić olejkiem albo balsamem do demakijażu: przyłóż go do powiek na chwilę i zmywaj bez tarcia. Pojedyncze drobinki z policzków i dekoltu zbierzesz kawałkiem taśmy klejącej, przykładając ją delikatnie do skóry, ale nie używaj jej przy oczach. Potem umyj twarz łagodnym żelem i nałóż krem nawilżający.
Rano, czyli 1 stycznia, skóra po nocy w ciepłej sali i na mrozie zwykle jest odwodniona. Pomoże maska nawilżająca, chłodne okłady pod oczy i dużo wody.
Makijaż dla kilku osób i dojazd
Giżycko to główne miejsce mojej pracy i tu najczęściej maluję w sylwestra. Jeśli przygotowujesz się w domu, hotelu albo wynajętym domku w Mikołajkach, Mrągowie, Rynie czy okolicy, napisz, gdzie to jest: dojazd ustalam indywidualnie, zależnie od planu dnia. Najwygodniej, gdy w jednym miejscu maluję kilka osób, na przykład przyjaciółki, które razem jadą na bal. Napisz o tym od razu, a ułożę plan godzin tak, żeby wszystkie były gotowe na czas.
W wiadomości podaj godzinę wyjścia, miejsce, liczbę osób i, jeśli masz, zdjęcie kreacji. Sprawdzę dostępność i przygotuję wycenę. Ceny ustalam indywidualnie, a jeśli przyjeżdżam, koszt dojazdu uwzględniam w wycenie. Termin rezerwuję po potwierdzeniu e-mailem lub SMS-em i nie pobieram żadnej zaliczki. Więcej o makijażu na różne okazje przeczytasz na stronie makijażu okolicznościowego.
Informacje i odpowiedzi
Ile wcześniej umówić makijaż na sylwestra?
Najlepiej w listopadzie albo na początku grudnia. 31 grudnia to jeden z najbardziej obleganych dni w roku, a prawie wszystkie osoby chcą być gotowe w podobnych godzinach.
Czy makijaż sylwestrowy wytrzyma do rana?
Tak, jeśli skóra jest dobrze przygotowana, a makijaż utrwalony warstwami. Używam wodoodpornego tuszu i trwałych produktów, a do poprawek wystarczą pomadka, bibułki matujące i odrobina pudru.
Czy brokat nie będzie się sypał?
Używam kosmetycznego brokatu i cieni foliowych na bazie, która trzyma drobinki przez całą noc. Przy brokacie maluję najpierw oczy, a potem cerę, żeby usunąć osypane drobinki.
Czy w sylwestra dojeżdżasz do Mikołajek i Mrągowa?
Dojazd ustalam indywidualnie. Napisz, gdzie się przygotowujesz i o której wychodzisz, a sprawdzę, czy tego dnia mogę przyjechać. Koszt dojazdu uwzględniam w wycenie.
Czy pobierasz zaliczkę za termin w sylwestra?
Nie. Termin rezerwuję po potwierdzeniu e-mailem lub SMS-em, bez zaliczki.
Zobacz też moje portfolio i artykuł Makijaż na studniówkę.